Japońska manga BLAME! dostępna na Netflix-e

Blame

Netflix wie jak robić bardzo dobre filmowe adaptacje mangi! Najnowszy Blame! jest tego doskonałym przykładem.

Japońska manga Blame! zaraz obok Ghost in the Shell jest jedną z największych klasyków gatunku sci-fi. Autorem tytułu jest Tsutomu Nihei. Ma on również na swoim koncie taką mangę jak Sidonia no Kishi. Początkowo Blame! miał być filmem CGI, a jego rozpoczęcie obwieszczono w 2007 roku. Niestety studio, które nad nim pracowało nieoczekiwanie zbankrutowało.

Film nie jest dokładnie ekranizacją mangi z 1996 roku, ponieważ bazuje na tytule Blame!: Denki Ryoushi Kiken Kaisou Dasshutsu Sakusen. Dlatego też dostrzegalne są zmiany w fabule filmu, względem oryginalnego BLAME!

Za animację odpowiada Polygon Pictures. Film trafił „na ekrany” 20 maja 2017 roku. Choć słowo „na ekrany” jest tu na wyrost przesadne. Anime ukazało się jako Netflix Original czyli można je obejrzeć tylko i wyłącznie platformie Netflix

Fabuła filmu

Akcja anime toczy się w ogromnej budowli, zwanej Miastem, która przed setkami lat była zarządzana przez ludzi. Miasto zajmuje prawdopodobnie znaczną część układu słonecznego. Dlaczego taka konstrukcja powstała? Być może miało to być rozwiązanie na przeludnienie. Miasto powstało, dzięki maszynom, nad którymi kontrolę sprawowali ludzie z genem sieciowym. Niestety z powodu bardzo tajemniczej zarazy, ludzkość utraciła władzę nad Miastem. Metropolia zaczęła się samoistnie rozrastać, wręcz do niewyobrażalnych rozmiarów. Systemy bezpieczeństwa zaczęły poddawać ludzi eksterminacji, biorąc ich za nielegalnych lokatorów. Garstka człowieczeństwa zaczęła żyć w ukryciu. 

Głównymi bohaterami BLAME! są pojedynczy mieszkańcy malutkiej ludzkiej osady. Na pierwszym planie dostrzec można takie postacie, jak Fusata, Zuru czy Tae. Jednak najważniejsze rolę odgrywają Killy i Cibo.

Cała fabuła anime skupia się przede wszystkim na zmaganiach ludzkości z robotami, które wysyłane są przez Miasto. Niestety to bardzo trudna walka, w której ludzkość stoi na przegranej stronie.

Podsumowując

BLAME! ma zarówno dobre jak i słabe strony. Niekiedy nudzi, aby po chwili swoimi nieoczekiwanymi zwrotami akcji, wyrwać Was z pantofli. Anime zarówno pod względem wizualnym i dźwiękowym prezentuje się dość nieźle mimo że trwa niecałe dwie godziny.

Dlatego jeśli chcecie zobaczyć film z gatunku science-fiction, w którym zamiast szczęścia panuje smutek i ludzka beznadzieja, warto pokusić się o jego obejrzenie.

Jeśli podoba Ci się ta lekcja, podziel się nim! Udostępnij na Facebooku i Google+